Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Kilka zdań

- Przepraszam, że tak bez skrupułów Ci to powiedziałam, nie miało to tak wyjść, naprawdę mi przykro Odpowiedz jej. - Adrianna, przestań, nie mów tak, bardzo dobrze, że mi o tym powiedziałaś, że jesteś w stanie zaufać mi na tyle, że zwierzyłaś się. Tylko dlaczego akurat ja? Nie mam Ci tego za złe, nic z tych rzeczy, tylko co sprawiło, że mi zaufałaś? - Rozpoczęcie roku szkolnego. Dlaczego początek roku miałby zaważyć na czyimś zaufaniu? - Jak to rozpoczęcie roku? Co się wtedy stało? Boisz się jej odpowiedzi. Z jednej strony cieszy Cię fakt, że właśnie Ty zostałeś/łaś obdarzony/na zaufaniem, ale stresują Cie jej następne słowa. Serce zaczyna przyśpieszać, oddech staje się niemiarowy. Co Cię tak stresuje? Przecież nikt nie zaznał krzywdy z Twojej strony, więc dlaczego aż tak się przejmujesz tym co zaraz odpowie? Wrzuć na luz. To było szmat czasu temu. Czasu nie cofniesz. Pamiętaj, że nic złego nie zrobiłeś/łaś. - Twoje oczy, moment, w którym skakały z dziewczyny na chłop...

Co robisz?

Porozmawiajmy czysto hipotetycznie. Masz lat tyle ile masz, podstawówka, gimnazjum, szkoła średnia, Twój wiek nie ma nic szczególnego do gadania, ale jednak będzie Ci potrzebny do zrozumienia pewnych spraw. Zaczynamy *załóżmy, że jesteś w szkole średniej* Nowy rok szkolny, nowi ludzie, otoczenie, atmosfera, wszystko nowe. Ewentualnie niektórzy ludzie przewinęli się przez Twoje życie, ale nie zaważyło to szczególnie na to co robisz teraz.  Idziesz korytarzem do jednej z nowych sal, aby za chwilę poznać całą klasę, ludzi, z którymi spędzisz najbliższe 3 lata oraz nowego wychowawce, który będzie sprawować nad wami wszystkimi pieczę.  Wchodzisz i widzisz dwadzieścioro kilkoro twarzy, każda inna, ale dosłownie każda wyrażała jedną myśl, wszyscy są przerażeni, zdezorientowani, nieobecni, zmęczeni. Widzisz mnóstwo osób. Jest cisza, ale myśli, które każdy z tych ludzi ma w głowach sprawiają, że ta cisza nie jest głucha, wręcz przeciwnie - jej wcale nie ma. Postanawiasz usi...