Brak?

A więc.
Szczerze? Już raz prowadziłam bloga odnośnie moich przeżyć, uczuć, wspomnień.
Średnio kto to czytał.
Dlaczego?
Może dlatego, że nikt o nim nie wiedział?
A może dlatego, że mało kogo to obchodziło?
Albo po prostu mięli mnie gdzieś :)

To może zacznę jeszcze raz, może komuś się spodoba, może nie, czy warto próbować? Nie wiem, ale nic przy tym nie stracę, no chyba, że dojdzie to do kogoś do kogo prawa dojść nie ma, ale to już całkiem inna historia.

A więc (powtarzam) zacznę może od początku.
To kim jestem - imię, nazwisko, wiek i te sprawy - Wam jak na razie nie zdradzę. Jestem anonimowa, Sentymentalna.

Urodziłam się. (dziwne) Żyję sobie już ileś tam lat, swoje wiem, a to co wiem to w sumie bzdety. Mam spore doświadczenie co do życia, nie myśl sobie, że jestem kolejną lalunią, która mówi, że coś o życiu wie, a tak naprawdę wie tyle co nic, nie. Jestem zwykłym szarym człowiekiem istniejącym w tej nudnej i ponurej rzeczywistości, ale chwila, czy ona naprawdę jest ponura? A może to my ją źle postrzegamy? Zależy od człowieka.
Dlaczego o tym piszę?
Sama nie wiem.
Po prostu
Próbuję
Być
I
N
T
E
L
I
G
E
N
T
N
A

Jak na razie tyle, do następnego.. O ile nastąpi.

Komentarze